107843
Książka
W koszyku
Pod wpływem jego wzruszajacych słów, jego błagalnych spojrzeń czuła się jak sparaliżowana. Ach gdybyż wczoraj nie siedziała w garderobie i gdybyż mogła uwierzyć jego słowom! Ból i rozpacz ogarnęły ją, ale przywołała na pomoc swoją dumę, wyprostowała się i powiedziała, patrząc na niego chłodno i nieprzychylnie, tak twardo i spokojnie, jak tylko było możliwe. - Żałuję, ale nie mogę przyjąć pana oświadczyn, panie doktorze. Muszę panu powiedzieć nie.
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej