106423
Książka
W koszyku
Fragment: "Gdy Lełonko przyjechał na trzytygodniowy urlop, po dwóch dniach, w czwartek jak tradycja kaszubska nakazuje, z matką i z wuja Bernatem, prawie o zmroku, podjechali bryczką w rojbe (w swaty) pod rybacką checz w Gdyni. Choć starostą weselnym miał być rotmistrz 18 Pułku Ułanów Pomorskich, drużbą Kosyna, na zarękowiny, który też przyjechał w bryczce, był szanowany w Małym Kacku gbur Józef Lanc. Lełonko przyniósł dary swej ukochanej: - złoty pierścionek i piękne kolczyki."
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. H (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga ogólna
Stanowi rozdział z cz. 2 - Kaszubskie losy.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej